Jak dbać o dach?

By 12 sierpnia 2015Poradnik

Nowy dach, bez względu na rodzaj pokrycia, prezentuje się efektownie i okazale. Mocne kolory, doskonały połysk lub mat, równiutko ułożone rzędy dachówek – wszystko jest na swoim miejscu. Niestety, choć pokrycia dachowe są coraz lepszej jakości, nie są niezniszczalne. Z czasem tracą swój pierwotny wygląd. Jeśli w porę nie zareagujemy, zanieczyszczenia mogą poczynić sporo szkód w wyglądzie i funkcjonalności dachu.

O każdy dach trzeba dbać. Istotne są nie tylko kwestie konstrukcyjne i zabezpieczenie przed wilgocią. Równie ważne są kwestie estetyczne – pokrycia dachowe z biegiem czasu tracą kolor, stają się wyblakłe, dachówki mogą się kruszyć, a blachodachówka odkształcać. Destrukcyjny wpływ na pokrycie ma też wilgoć – jeśli woda z dachu nie jest właściwie odprowadzana, zaczyna nie tylko wnikać pod pokrycie, ale też zalega na dachu, negatywnie wpływając na każdy rodzaj pokrycia dachowego. Im dłużej wilgoć będzie działać na dachu, tym większe będą szkody.

W niektórych lokalizacjach, zwłaszcza w pobliżu kompleksów leśnych, dachy mogą też być porośnięte mchem. Konieczny jest więc regularny przegląd dachu, zarówno po sezonie zimowym, jak i po lecie. Na wiosnę musimy usunąć wszystkie zanieczyszczenia i uszkodzenia, jakie pojawiły się na dachu podczas zimy. Natomiast przed kolejna zima warto zabezpieczyć dach przed negatywnym działaniem czynników atmosferycznych, szczególnie wilgoci.

Czyszczenie dachu jest więc koniecznością, aby zawsze prezentował się bez zarzutu, a jednocześnie, by piasek czy drobinki zanieczyszczeń nie powodowały większych uszkodzeń. Sposób czyszczenia dachu zależy od tego, jakie pokrycie na nim się znajduje.

 Dachówki cementowe

Częstotliwość czyszczenia dachówek cementowych jest zróżnicowana, w zależności od rodzaju powłoki, jaka są pokryte. Na zwykłych dachówkach dość szybko zaczynają osadzać się różnego rodzaju zanieczyszczenia. Natomiast dachówki pokryte specjalną powłoką w dużym stopniu oczyszczają się same.

W cieniu nalot pojawia się szybciej

Powłoka sprawia, że chropowata i narażona na zanieczyszczenia powierzchnia dachówek jest bezpieczna, a osady i brud zmywają się wraz z deszczem – po prostu spływają do rynien i rur spustowych. Oczywiście, nie oznacza to, że dachówki cementowe pokryte z powłoką zawsze wyglądają jak nowe. Prędzej czy później także na nie przyjdzie czas i konieczna będzie konserwacja i regeneracja pokrycia. Warto zwrócić na to uwagę, gdy nasz dach znajduje się w cieniu innych budynków lub wysokich drzew. Wtedy dość szybko na dachówkach zaczyna się pojawiać zielony nalot, który sprawia, ze dach traci swój pierwotny kolor.

Różne zanieczyszczenia, różne metody

Sposób czyszczenia dachu pokrytego dachówkami cementowymi zależy też od tego, jakiego rodzaju zanieczyszczenia pojawiły się na nim. Jeśli mieszkamy w rejonie, gdzie dość często padają kwaśne deszcze, musimy liczyć się z tym, że wraz z woda na naszym dachu pojawiają się różnego rodzaju związki chemiczne, które mogą wchodzić w reakcję z materiałami, z których wykonane są dachówki. W tym przypadku konieczne jest nałożenie na pokrycie dachu specjalnego preparatu zmiękczającego, który usunie nawet trwałe zanieczyszczenia. Trzeba go nałożyć na dach na czas, jaki określił producent.

Mech usuwaj środkami biobójczymi

W przypadku, gdy pokrycie jest porośnięte mchem, glonami lub grzybami, konieczne jest użycie preparatów biobójczych. Bez względu na to, jaki preparat nakładamy na dach, należy go zmyć ciepłą wodą pod odpowiednim ciśnieniem – na tyle dużym, by usunąć cały preparat, a jednocześnie nie za wysokim, by przy okazji czyszczenia nie uszkodzić powierzchni dachówek. Uzyskamy wtedy efekt odwrotny do zamierzonego. Tego rodzaju czyszczenie dachu najlepiej powierzyć profesjonalnej firmie, która ma doświadczenie w konserwacji dachów.

 Dachówki ceramiczne

Czyszczenie dachówek ceramicznych przebiega w podobny sposób, jak cementowych. Z tą różnicą, że trzeba wykonywać je nieco ostrożniej, gdyż powierzchnię dachówki łatwo jest uszkodzić. Ceramika, w odróżnieniu od betonu, jest dużo bardziej krucha i narażona na czynniki niszczące.

Jeśli dachówki ceramiczne kupujemy u dobrego producenta, możemy być pewni, że są one trwałe i wytrzymałe. Niestety, nie oznacza to, że są niezniszczalne. Także i one są narażone na porastanie mchem – szczególnie w przypadku, gdy mieszkamy w pobliżu kompleksu leśnego lub nasza posesja otoczona jest dużą ilością drzew i zamiast cienia, mamy na co dzień przyjemny cień.

Naturalne najbardziej narażone

Warto też pamiętać, że dachówki ceramiczne są przez specjalistów uważane za najtrudniejsze w konserwacji i pielęgnacji. Chodzi tu głównie o ich porowatą strukturę, przez którą do wnętrza dachówki dostają się zanieczyszczenia, drobinki piasku i wilgoć. To wszystko zagraża nie tylko wyglądowi dachówek, ale też ich strukturze – zanieczyszczenia nie osadzają się bowiem na wierzchu, a wnikają do środka. Oczywiście, problem ten dotyczy naturalnych dachówek ceramicznych, które nie są pokryte żadną dodatkowa powłoką zabezpieczającą. Zupełnie inaczej jest w przypadku dachówek angobowanych lub glazurowanych. Wybierając pokrycie dachowe trzeba więc wybierać między umiłowaniem naturalności, a trwałością dachówek. Im bardziej naturalne, tym jednocześnie mniej trwałe.

Lepiej zabezpieczona, mniej zabrudzona

Jednak nawet dachówki glazurowane i angobowane są narażone na porastanie mchem. Co wtedy? Najlepiej o właściwej konserwacji pomyśleć już na etapie kładzenia nowego pokrycia i od razu zabezpieczyć je odpowiednim środkiem impregnującym. Impregnacja zabezpieczy dachówki przed działaniem wilgoci i pleśni, będą też bardziej odporne na porastanie mchem. Łatwiejsze będzie też ich późniejsze czyszczenie. Niestety, podczas budowania domu mało kto myśli o tym, że pięknie wyglądające dachówki nie zawsze będą prezentowały się równie estetycznie. Zapominamy o odpowiednim zabezpieczeniu, przez co już po krótkim czasie możemy zauważyć pleśń czy mech na dachu. Już te pierwsze oznaki zaatakowania przez wilgoć i rośliny trzeba tępić – im później zareagujemy, tym bardziej kłopotliwe będzie wyczyszczenie dachówek.

Dobra woda pod ciśnieniem

Najlepszym sposobem na usunięcie niechcianego zielonego nalotu jest wynajęcie profesjonalistów ze specjalistycznym sprzętem. Najczęściej używają oni urządzeń, które wykorzystują działanie wody pod wysokim ciśnieniem. Usuwa ona zbędny nalot, a powierzchnia dachówki znowu wygląda jak nowa. Co jednak nie oznacza, że mchy czy porosty zostały bezpowrotnie usunięte. W ten sposób zmywana jest jedynie ich zewnętrzna warstwa. To, co wniknęło wewnątrz dachówki, musi zostać usunięte bardziej radykalnymi metodami z wykorzystaniem środków biobójczych. Preparaty takie nie tylko zniszczą mchy i porosty, ale tez zaimpregnują pokrycie dachowe tak, że ponowne porastanie dachówek mchami będzie mocno utrudnione.

 Blachodachówka

Dachy z blachy również są narażone na działanie czynników atmosferycznych i mechanicznych. Mogą się brudzić i pokrywać nalotem w różnym stopniu, w zależności od regionu, w jakim mieszkamy. Tam, gdzie jest mocno rozwinięty przemysł, trzeba się liczyć z dużo większym zanieczyszczeniami. Choć powłoka z blachy jest gładka i wydaje się, że wszystkie zabrudzenia powinny z niej spływać wraz z deszczem, w rzeczywistości część zanieczyszczeń osadza się na pokryciu, stanowiąc problem nie tylko estetyczny, ale też funkcjonalny.

Od brudu może pękać powłoka

Zanieczyszczona blachodachówka ma ograniczoną trwałość i szybciej ulega procesom korozji. Dla dachów z blachy najbardziej szkodliwe są związki siarki, azotu i chloru, a także sadza. Gdy osadza się na dachu, wchodzą w reakcję z woda i wilgocią, a także są narażone na działanie promieniowania ultrafioletowego. To prowadzi do powstawania napięcia wewnętrznego i późniejszego pękania powłoki. Jednym słowem – dach z blachy trzeba regularnie czyścic i konserwować, bp nawet drobne zanieczyszczenia mogą okazać się naprawdę poważne w skutkach.

Mycie mało agresywne

Dach z blachy trzeba więc regularnie myć. Musimy jednak zapomnieć o silnie działających detergentach oraz agresywnych środkach chemicznych. Najlepsza i najbardziej bezpieczna będzie miękka szczotka, którą usuniemy zabrudzenia oraz woda pod ciśnieniem, dzięki której wszystko spłuczemy z dachu. Jeśli dach jest wyjątkowo mocno zabrudzony, można wykorzystać delikatne detergenty, przeznaczone do czyszczenia dachów powlekanych. Plamy, które nie chcą zejść, można też spróbować usunąć szmatką z alkoholem.

Sprawdź na niewidocznym fragmencie

Bez względu na to, jaki środek czyszczący wybierzemy, warto sprawdzić, czy nie będzie on wchodził w reakcję z organiczną powłoką blachodachówki. Warto więc wykonać próbkę czyszczenia na najmniej widocznym fragmencie dachu, a jeszcze lepiej – na fragmencie blachy, który nie zmieścił się na dachu. Warto zawsze mieć taki kawałek i gdy zostają jakiekolwiek ścinki po wykonaniu pokrycia dachowego, nie wyrzucajmy wszystkiego. Mały fragment blachy nie zajmuje dużo miejsca, a może później bardzo się przydać.

 Źródło: http://www.phd.pl/poradnik/jak-dbac-o-dach/
Tekst oraz zdjęcie pochodzi ze strony Polski Hurtowni Dachowych